Infosmog.pl

AirFox – rozproszony system pomiaru jakości powietrza

Wokulskiego 11, 58-100 Świdnica. Polska
+48 74 641 61 00
kontakt@infosmog.pl

infosmog.pl

Czy Ciebie też dotyczy patologia emisyjna?

Czy śmieci to materiał opałowy? Dla wielu Polaków tak. Jednocześnie pojęcie niskiej emisji jest dla nich totalną abstrakcją. Przez ich bezmyślność do atmosfery dostaje się cała „tablica Mendelejewa”. Ogrzewanie domu śmieciami, czy spalanie ich w ogródkach to ich sposób na oszczędności. W rzeczywistości to patologia emisyjna, której skutki odczuwamy my wszyscy oraz środowisko, w jakim żyjemy. 

 

Czy wiesz, że za przekroczenie norm pyłu zawieszonego PM10 w Polsce w 90% odpowiedzialne są gospodarstwa domowe? Pozostały udział procentowy przypada na transport oraz przemysł. Czy w takim razie to głównie mieszkańcy ogrzewający swoje domy są odpowiedzialni za smog i zanieczyszczone powietrze? Odpowiadając prost: tak. Wina leży po stronie osób produkujących rocznie tony odpadów, które później traktują jako materiał opałowy. Brzmi niewiarygodnie? Dla osób świadomych zagrożeń tak. Dla tych dotkniętych patologią emisyjną zmiana złych nawyków to proces, który powinien rozpocząć się od solidnej dawki edukacji.

Patologia emisyjna

W Polsce mamy do czynienia z patologią emisyjną. Wiąże się ona z nieodpowiedzialnym i tragicznym w skutkach dla jakości powietrza zachowaniem.

Chodzi o spalanie w piecach odpadów węglowych, takich jak muł i miał, a także tworzyw sztucznych i zwykłych śmieci. Muł i miał to produkty węglowe o wysokiej zawartości siarki, chloru oraz popiołu.

W Polsce nie istnieją żadne normy dla jakości węgla sprzedawanego gospodarstwom domowym. W sezonie grzewczym aż 70% gospodarstw domowych ogrzewa się za pomocą węgla, często w niskosprawnych i przestarzałych piecach. Ich użytkowanie skutkuje wysoką emisją pyłów i substancji rakotwórczych.

Patologia emisyjna dotyka wielu gospodarstw domowych, których mieszkańcy pozbywają się nielegalnie śmieci. Palą nimi w piecach wpuszczając do atmosfery wiele niebezpiecznych związków chemicznych. Palą takie odpady jak plastik, guma, lakierowane drewno. Toksyczne substancje powstałe w wyniku spalania pogarszają jakość powietrza, którym oddychamy. Bezpośrednio wpływają na zdrowie nasze, naszych dzieci i sąsiadów. Nawet odpady drewniane z pozornie „czystych” mebli lub palet, w trakcie spalania wydzielają bardzo toksyczne substancje pochodzące m.in. z farb, lakierów, klejów, bejc i innych środków impregnujących, użytych przy ich produkcji.

Co jeszcze ludzie potrafią spalać? Pocięte opony, plastikowe butelki i kubeczki po jogurtach, opakowania po kosmetykach, kolorowy papier, ubrania, tworzywa sztuczne i syntetyczne. Można sobie wyobrazić dym unoszący się w powietrze i zatruwający to, co później wdychamy.

Śmieci to nie materiał opałowy!

Dla wielu osób spalenie śmieci we własnym ogródku to doskonały sposób na pozbycie się odpadów bez konieczności płacenia za ich wywóz. Każdy kto widzi lub czuje, że ktoś spala odpady, ma prawo zwrócić właścicielowi uwagę, a nawet zgłosić problem odpowiednim służbom. Gdzie konkretnie? Może to zrobić w:

  • Referacie Ochrony środowiska Straży Miejskiej,
  • Wydziale Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego,
  • Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska.

Karą dla osoby spalającej śmieci może być mandat w wysokości do 500 złotych. Jeśli sprawa trafi na wokandę sąd może orzec grzywnę w wysokości nawet 5 tysięcy złotych.

Czy przejmować się w tym wypadku sąsiedzką solidarnością i relacjami? Cóż… pytanie, co będzie dla nas ważniejsze. Zawsze można zacząć od próby edukacji takiego „sprytnego” sąsiada i uświadomienia mu, jak groźny jest problem, który generuje.

Ostatecznie trzeba rozważyć, czy czyjeś niemądre „oszczędzanie” na ogrzewaniu domu, czy wywozie odpadów ma wszystkich nas kosztować utratę zdrowia.

Nie ma planety B

Takie niepozorne spalanie śmieci w piecach, czy na działkach odbija się na naszym środowisku. Niestety nie do każdego dociera to, że Ziemia to nasz dom i nie ma planety B, na którą możemy się przenieść, kiedy ten dom nie będzie już zdatny do mieszkania.

Pył zawieszony dociera wszędzie, wprowadzając niepożądane substancje do ekosystemu, a co za tym idzie do organizmów, które w nim funkcjonują. Produkty niskiej emisji wpływają na cały ekosystem, na ludzi i zwierzęta oraz ich przestrzeń życiową: glebę, wody powierzchniowe i powietrze atmosferyczne. Niestety nie mamy żelaznych płuc, choć biorąc pod uwagę jakość tego, czym oddychamy – przydałyby się każdemu.

Patologia niskoemisyjna prowadzi do takich zmian jak:

  • zakwaszenie gleby,
  • obumieranie drzew i niszczenie runa leśnego,
  • zakwaszenie rzek, jezior i innych zbiorników wodnych,
  • zakwaszenie wody pitnej,
  • uszkodzenia budynków – elewacji i fasad,
  • liczne choroby: układu oddechowego, zaburzenia centralnego układu nerwowego, choroby oczu, reakcje alergiczne, choroby serca, zaburzenia w układzie krążenia i nowotwory.

Konsekwencje zanieczyszczonego powietrza są niewyobrażalne i dla wielu nieuświadomione. Czy wiesz, że niska emisja przyczynia się do występowania kwaśnych deszczy? Mamy więcej takich nieprzyjemnych ciekawostek, jak ta, że związki chemiczne znajdujące się w niskiej emisji potrafią rozpuścić cement budowlany! To nie są żarty, czy wyolbrzymianie problemu. Przez zanieczyszczone powietrze ginie więcej osób niż w wypadkach samochodowych. W 2003 roku z powodu zanieczyszczenia powietrza zmarło 28 tysięcy Polaków. W ciągu kilkunastu lat liczba ta niemal się podwoiła. Skutki braku odpowiedzialności, w tym patologii emisyjnej, rosną w zastraszającym tempie.

Edukacja, dobry przykład

Edukacja dotycząca gospodarki niskoemisyjnej, czyli zarządzania energią i środowiskiem przybiera formy seminariów, konferencji i szkoleń. Wydawane są broszury informacyjne, organizowane punkty doradcze. W mediach problem przedstawiany jest podczas kampanii informacyjnych, głównie w okresie grzewczym. Motywowanie do racjonalnego wykorzystywania energii i poprawienia efektywności gospodarowania odpadami to kluczowe kwestie na kilku płaszczyznach:

  • w sektorze publicznym (instytucje rządowe i samorządowe),
  • w prywatnych przedsiębiorstwach (przemysł i usługi),
  • wśród indywidualnych konsumentów.

Jak przeciwdziałać patologii emisyjnej? Przede wszystkim samemu dawać dobry przykład. Świadomość groźnych konsekwencji to pierwszy krok. W kolejnym to my, jako społeczeństwo, czyli użytkownicy domów i mieszkań, możemy znacząco wpłynąć na jakość powietrza, dokonując codziennych wyborów dotyczących środków transportu, sposobu ogrzewania, czy zarządzania odpadami.

Niska emisja ma zasięg lokalny, ograniczający się wręcz do naszego gospodarstwa domowego i podwórka. Wykonaj rachunek sumienia i odpowiedz sobie na pytania:

  • czy korzystasz z niesprawnego lub przestarzałego urządzenia grzewczego, takiego jak piec kaflowy, czy „koza”?
  • czy spalasz śmieci?
  • czy kupujesz węgiel niskiej jakości (z domieszką mułu węglowego, popiołu, siarki)?
  • czy kupujesz odpowiedzialnie, unikasz plastiku i masz świadomość, ile śmieci sam generujesz?

 

Bądź na bieżąco i edukuj się w zakresie poprawy jakości powietrza i ochrony zdrowia.